![]() |
Who?OSA Osobista Stylistka |
|||
|
W mediach aż roi się od programów typu metamorfozy, zmień swój wizerunek, lekcja stylu itd… Większość metamorfoz w polskim wydaniu z profesjonalną stylizacją nie ma nic wspólnego. Głównym jednak zarzutem jest to, że styliści nie biorą pod uwagę osobowości klientów. Nie potrafią słuchać. Stylista to zwykle dziwnie ubrany, wredny i pretensjonalny osobnik, z gatunku tych, którzy nigdy się nie mylą. Dlatego dwa lata temu postanowiłam zostać OSĄ Osobistą Stylistką . Wymyśliłam sobie zawód personal shopper dostosowany do polskich warunków. Postanowiłam zacząć chodzić z ludźmi na zakupy…Pomagać im w dobieraniu garderoby bez zadęcia i bufonady. Wszyscy, którym opowiedziałam o tym pomyśle pukali się w głowę. Teraz nawet Ci, którzy nie dowierzali chętnie korzystają z mojej pomocy. ![]() Pierwsze spotkanie z OSĄ to przegląd szafy, wyrzucanie rzeczy kompletnie nieodpowiednich oraz zastanawianie się co należy dokupić do tych, które są ok. Tak, czasem udaje mi się nie zostawić szafy całkiem pustej…. Następnie jest kawa i wzajemne poznawanie oczekiwań. A później rajd po sklepach, odpowiednio wyselekcjonowanych pod kątem potrzeb. ![]() Nie jestem szaloną stylistką, która ma wizję zmiany i narzuci swoje zdanie za wszelką cenę. Nie jestem wredną małpą, która wytknie wady. Prawdziwą osą jestem tylko w czasie wspomnianego już przeglądania szafy. Wtedy bywam bezlitosna dla niemodnych bluzek, bezkształtnych spódnic, niekorzystnych fasonów i kolorów. Później jest coraz przyjemniej. Podczas zakupów między wierszami zwykłej rozmowy podpowiadam jak podkreślać zalety figury i urody. Chcę żeby było zabawnie, bo ubieranie się to przede wszystkim zabawa konwencją i wyrażanie osobowości i nastroju niż śmiertelnie ważna sprawa. Dla rozluźnienia atmosfery potrafię poważnemu biznesmenowi przynieść do przymierzalni gruby złoty łańcuch, a bizneswomen cekinową minispódniczkę. ![]() Taki sposób traktowania stylizacji zdecydowanie odpowiada moim klientom Pracuję zarówno z mężczyznami jak i kobietami…Z facetami jest łatwiej, bo nie marudzą (choć bywają wyjątki od reguły), z kobietami natomiast mam zdecydowanie większe pole do popisu. Są to zwykle ludzie, którzy nie mają czasu na kompletowanie garderoby. Niektórym robi się słabo jak wchodzą do wielkiego sklepu nie wiedząc od czego zacząć. Inni wiedzą jak ważny jest wizerunek, ale nie wiedzą jak go wykreować. Wtedy dzwonią do mnie. I okazuje się, że na zakupach może być fajnie. A świadomość tego, że jest się dobrze ubranym podnosi pewność siebie, otwiera na ludzi i pozwala zwalczyć nieśmiałość. Zdjęcia Joanna Czaczkowska Zostały wykonane na zakupach z OSĄ- wygranej w konkursie www.cogdziezaile.pl i Galerii Kazimierz |
||||
| 08.06.2007 | osa | |||
LookBook.pl - wuwuwu - [Who?OSA Osobista Stylistka]
webmaster: Jan Kurek - Kan'Jar









