LookBook.pl - wuwuwu - [W teamie siła]

monia zaprasza: wuwuwu - [W teamie siła]

W teamie siła

    W Galerii Pauza, jako prace Timu Bosko, możemy oglądać prace Anny Kawy i Tomasza Wójcickiego, pary fotografów mieszkających w Warszawie, absolwentów łódzkiej PWSFTviT.

Jak opiszecie to, co przedstawiacie na swoich zdjęciach?

Tomek: Patrząca na formę można powiedzieć, że jest to krajobraz, często miejski, dotknięty ręką człowieka. Pomysł na te zdjęcia to opowieść o ludziach, którzy są dla nas najważniejsi. Poprzez formę pokazujemy jak ludzie kształtowali krajobraz. Wydaje mi się, że to dużo mówi o człowieku. W każdym ż tych zdjęć można poznawać to miejsce, ale można również poznawać kulturę tych ludzi: jak on kształtują, jak dotykają przestrzeni.

Jednak wasze zdjęcia są bardzo „opustoszałe”, raczej odludne.

T: Poznajemy ich poprzez efekt. Patrząc na ludzi wchodzilibyśmy w ich emocje. Często w książkach można znaleźć portret psychologiczny, co zanika, poprzez reklamę, pustą symbolikę gestu. Coraz mniej mówią te twarze. One spowszedniały. Fotografowanie ludzkiej twarzy to poddawanie się różnego rodzaju manipulacjom, zatraciliśmy z tym kontakt. Pokazując wytwór ludzki, pokazujemy realizację marzeń i wizji. Pokazujemy to co tworzą, to co chcą, żeby było. Tu można bardziej poznać człowieka, niż studiując bezpośrednio jego twarz, jego fizjonomię, kiedy często idziemy w tor: ładny, brzydki, atrakcyjny, stary, młody. Patrząc na wytwór przechodzimy w inne relacje.

Ania: Fakt, faktem jest to pejzaż miejski. Brighton, dosyć specyficzne miejsce, taki nasz Sopot. Miejsce imprezowe, niedaleko Londynu, gdzie ludzie przyjeżdżają na weekend żeby się zabawić. My byliśmy tam w marcu, ewidentnie po sezonie, co widać na tych zdjęciach. Nie ma ludzi, jest pusto, czuć wilgoć, klimat. To nam się spodobało. Gdzieś tam byli ci ludzie, przemykali. Skupialiśmy się na obrazach, często bardzo abstrakcyjnych w formie, rzeczach, które funkcjonują wyłącznie w sezonie. Poza nim są zafoliowywane, zamykane, stają się bardzo tajemnicze.

Jak powstały zdjęcia?

A: Pojechaliśmy w odwiedziny do siostry Tomka, która studiuje w Brighton. Byliśmy tam tylko kilka dni. Obejrzeliśmy miasto, poszwędaliśmy się i nasz wyjazd przerodził się w plener. Do tego byliśmy wtedy mocno zafascynowani fotografią brytyjską i kanadyjską, która do Polski jakoś słabo dociera, nie widać żadnego odzewu.

T: To jest nasza odpowiedź na tamtą sztukę, na tamto miejsce. To nie jest ten sam kierunek, zdjęcia są inne, ale to jest nasza reakcja.

A: Nie wszystkie miejsca są takie twórcze. Rok temu spędziliśmy miesiąc w osławionej Toskanii, ale nic specjalnego artystycznie, ani fotograficznie nam się nie „urodziło”. Brighton jest miejscem niezwykle energetycznym. Przy okazji naszych innych podróży nie powstają takie zdjęcia, nie ma klimatu., bo nie interesują nas takie typowe pejzaże – „widoczki”. My cały czas szukamy tego backstage’u.

T: Nasze zdjęcia to nie pocztówki. Chcemy, żeby oprócz walorów estetycznych, pojawiały się zagadki, pytania, to drugie dno.

Plany na przyszłość…

T: Powołaliśmy projekt, który mamy nadzieje będzie się rozszerzał o współpracę z innymi osobami. W ramach współpracy chcemy powoływać nowe artystyczne byty.

A: Nasze przyszłe projekty mają włączać artystów, również, z innych dziedzin sztuki. Będzie powstawało coś niekoniecznie fotograficznego, ale projekty różnorodne: instalacje, może happeningi.



    



    Wystawę można oglądać do 20 listopada. Więcej informacji na www.pauza.pl
07.11.2006 IkaZet

regulamin polityka prywatnosci design by manto
webmaster: Jan Kurek - Kan'Jar
blog showroom wu.wu.wu moda satyr-icon looknij kontakt sklep personal shopper personal shopper personal shopper zam�w ! zadaj pytanie regulamin zamowien