LookBook.pl - satyr-icon - [Hair made in Poland]

monia zaprasza: satyr-icon - [Hair made in Poland]

Hair made in Poland

    Wracam z Londynu. Wysiadam z samolotu. Dostaję w głowę…Jak to w Polsce. Ale tym razem metaforycznie. W kolejce do odprawy paszportowej spotykam faceta. Bosz… co on ma na głowie? Zarośniętego pseudoirokeza przechodzącego z tyłu głowy w styl zwany wdzięcznie „czeskim metalem”. Od tego dramatycznego przypadku zaczynam gorzkie żale na temat stylu polskich mężczyzn. A ponieważ jest to temat rzeka podzielę ten felieton na podfelietony. Dziś będzie o włosach.
    Czy ktoś kiedykolwiek spotkał dobrze wyglądającego faceta z długimi włosami? To tak jak spotkać yeti. Długie hery noszą metale- dla tych nie ma już ratunku, więc niech trzęsą nimi nad kuflami taniego piwa w obskurnych lokalach wychwalając pod niebiosa imię szatana. Ale reszta? Zlitujcie się, mamy równouprawnienie, ale gęste zadbane włosy są jednak bardziej kobiece niż męskie. A cienkie niezadbane? Czasem myślę tylko, że jezus jednak istnieje i na domiar złego zmartwychwstał. I słabo mi, bynajmniej nie w religijnej ekstazie.
    Kolana uginają mi się także na widok domowym sposobem zrobionego irokeza, kiedyś lansowanego przez metrobeckhama, dziś modnego w Polsce i dalej na Wschód… Więc klękam i proszę: zróbcie coś z tym. Śmieszne są także słowackie typy latino lover z włosami zaczesanymi na szczotkę do tyłu (patrz Jakimowicz, który nadal nie zmył z siebie kiczowatego wizerunku z „Młodych Wilków”).
    W opozycji do metro stoją płacący za fryzjera 8 złotych lub dający obcinać się dziewczynie, kolesie hołdujący zasadzie jakim mnie stworzyłeś/łaś(? ) takim mnie masz. Bez kształtu, grama substancji układającej i z rozdwojonymi końcówkami. Tego stylu nie da się opisać. Trzeba zobaczyć. Można na każdym kroku niestety.
    Twarda szczotka do włosów zamiast włosów? To Pan Starannie Wyżelowany Jeżyk. Błyszczy. Kuje tymi igłami w oczy.
    A błyszcząca łysina? Niepotrzebnie niektórym męska duma nie pozwala na przyznanie się do łysienia. Dokładnie ogolona głowa jest zdecydowanie seksowniejsza niż zakola czy placek na czubku głowy. Dobrze, że młodzi przynajmniej rezygnują z zaczeski. Czasem warto przestać się oszukiwać, że inni nie zauważą.
    Emochłopaki są jeszcze młode, może dlatego próbują ukryć swoje nie do końca jeszcze męskie rysy za długą grzywką…ale bywa to urocze przyznaję, podobnie jak styl „dopiero wstałem, nie zdążyłem się uczesać”. Sweeeeet.
    Reszta to normalsy. Jednak dobrze ostrzyżony normals to fajny normals. Wystarczy tak niewiele…
   
    Nie zapominajmy, że problem włosowy nie kończy się na głowie. Brody…Niehigieniczne jak wąsy choć mniej obleśne. Wiecie jak to jest całować się z brodą? Albo wracać po nocy z nią spędzoną? Ślady na co wrażliwszej skórze. Ciekawskie spojrzenia przechodniów…

    A wystające spod t-shirtów lub co gorsza świadomie obnażone przez rozpiętą koszulę włosy na klacie? Włos się jeży na głowie…Ale nie będę okrutna. Podsłuchuję Was. Wiem, że macie z tym problem. Ostatnio poznałam chłopaka, który kupił t-shirt z dość szerokim dekoltem i z desperacji wygolił sobie tors wzdłuż jego linii. Desperat. Śmiesznie będzie wyglądał na plaży. Mógł pójść na całość.

    Cokolwiek macie teraz na głowie (i nie tylko) nie rwijcie z niej włosów …Odrastają szybko, łatwo naprawić błędy.

25.05.2007 osa

regulamin polityka prywatnosci design by manto
webmaster: Jan Kurek - Kan'Jar
blog showroom wu.wu.wu moda satyr-icon looknij kontakt sklep personal shopper personal shopper personal shopper zam�w ! zadaj pytanie regulamin zamowien